poniedziałek, 16 listopada 2015

Tajne rozmowy


...Ta cisza zaczęła mnie przerażać, wołałam w przestrzeń: „Haloo Haloo, czy ktoś mnie słyszy !?” - Jednak odpowiedziało mi tylko głuche echo. 


{ Travelling woman ... }Brnąc dalej przez tę tajemniczą krainę zauważyłam, że w oddali macha do mnie jakaś kobieta. Była ubrana w elegancką garsonkę koloru ciemnoszarego, idealnie dopasowaną do jej figury. Do tego założoną miała prostą ciemno-malinową spódnicę do kolan delikatnie zwężoną u dołu. Do niej zaś wsuniętą była biała koszula. 
Podeszłam bliżej i ku mojemu zdumieniu usłyszałam jak zwraca się do mnie: „Zapraszam, to ja Cię tutaj sprowadziłam”. Widząc zdziwienie na moich oczach, powiedziała, że z pewnością zastanawiam się jak to możliwe, że mimo tego, że wszyscy rozmawiają, ja słyszę tylko ją. Odpowiedziałam skinieniem głowy. 


Owa Pani uprzejmie wyjaśniła mi, że jest tak z sprawą tego, iż ten świat jest tak skonstruowany, aby słyszały się tylko te osoby które w danej chwili prowadzą ze sobą konwersację. Dzięki temu, nawet jeśli inni znajdują się w bliskiej odległości nie usłyszą słów, które nie są kierowane bezpośrednio do nich. To zaś pozwala na pełną swobodę bez obawy, że poufne dane pozyska osoba do której nie są one przeznaczone. Ponadto dla zwiększenia bezpieczeństwa nikt nie jest w stanie takiego przekazu informacji nagrać. Można więc załatwiać tutaj wszelkie ważne sprawy i z pełną swobodą rozmawiać na każdy temat. 

Podziękowałam więc za to wyczerpujące wyjaśnienie, po czym zapytałam skąd mnie zna i co ja tutaj właściwie robię. „A no tak, zapomniałam się przedstawić – rzekła – nazywam się "Pożyczka online”. Tego było już za wiele, od ilości tych niedorzecznych wydarzeń zawirowało mi w głowie, musiałam na chwilę usiąść obejrzałam się więc za siebie w poszukiwaniu jakiegoś spoczynku. Zauważyłam za sobą miękkie siedzenie zawieszone na sznurku który był nieskończenie długi, tak, że jego koniec chował się gdzieś ponad chmurami. Z radością opadłam lekko na siedlisko poddając się lekkiemu znużeniu. cdn.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz