Przechadzając się po tych bajkowych
ścieżkach napotkałam siedzącą na ławce parę młodą.
Zaintrygowana ich pobytem w tym miejscu skierowałam do nich moje
słowa (które usłyszeli) i zapytałam co ich tutaj sprowadziło.
Oni natomiast wskazali szyld znajdujący
się nad nimi który głosił: fotograf ślubny śląsk. Stwierdzili
bowiem po ślubie, że jednak chcieli by zrobić sobie sesję.
Wpisali więc w sieć powyższe hasło i proszę – wylądowali
tutaj. Mało tego, w drodze wszystko było przygotowane. Ich ślubne
ubrania wirowały wokół gotowe by je założyć. Z kolei na miejscu
czekała makijażystka i fryzjerka.
Mimo, iż zdjęcia miały odbyć
się w jakimś miejscu na śląsku co niezbyt ich zachęcało do ich
wykonania, gdyż nie chcieli tracić dużo czasu na dojazd w jakieś
urocze miejscu. Tutaj mają do dyspozycji każdą scenerię na jaką
tylko mają ochotę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz